piątek, 27 stycznia 2017

Sposób na mocno zniszczone dłonie zimą Iwostin Sensitia krem regenerujący do rąk

Mój problem z mocno spierzchniętą, suchą i pękającą skórą rąk w zimie zaczął się kilka lat temu. Prawdopodobnie przyczyną było przemrożenie rąk w okresie kiedy byłam nastolatką. Od tego czasu, co roku w okresie jesienno-zimowym moje ręce były bardzo suche, skóra była aż pomarszczona i popękana, czasami do krwi. Wyglądało to naprawdę paskudnie. Mimo, że wraz z nastaniem cieplejszych dni skóra wracała do normy i była jak nowa, gładziutka, problem powtarzał się każdej zimy.
W tym czasie przetestowałam chyba kilkadziesiąt różnych kremów do rąk, zarówno tych tanich, jak i trochę droższych, smarowałam również ręce maścią z witaminą A, wazeliną i wszystkim co wpadło mi w ręce. Efekty były co najwyżej średnie.
Pewnego razu przypadkowo trafiłam w drogerii na regenerujący krem do rąk Iwostin Sensitia. Kupiłam go jako kolejny kosmetyk "do przetestowania" ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się spektakularnych efektów. Jakie było moje zdziwienie, gdy po jednym użyciu kremu na noc, rano obudziłam się z prawie normalnymi rękami. Skóra była jeszcze trochę sucha, ale wszelkie ranki znikły i to w jedną noc! Byłam w szoku. Od tego czasu używam tego kremu każdej zimy. Zużyłam już przynajmniej 3 opakowania. Jest to wybawienie na moją biedną skórę, a myślałam, że już zawsze w zimie będę mieć brzydkie ręce. Jeśli któraś z Was ma ten sam problem, zachęcam Was do przetestowania tego kremu.

 

Tym razem mój krem kupiłam w zestawie z kremem ochronnym z lipidami, za cenę około 30 zł. Sam krem do rąk kosztuje w granicach 17-25 zł. Możecie go kupić z pewnością w drogerii Hebe i w prawie każdej aptece.
Estetyczne opakowanie zawiera 50 ml kosmetyku, co mi wystarcza na całą zimę.
Zapach kremu jest bardzo delikatny, prawie nie wyczuwalny, taki "kremowy", bardzo ładny.
Konsystencja w sam raz, nie jest ciężka, jak w przypadku kremu Nivea, czy niektórych kremów do rąk Neutrogeny, ale też nie za rzadki. Bardzo fajnie się wchłania.

Najważniejsze składniki kremu to:
Fomblin HC/R, który przyspiesza regenerację naskórka, działa barierowo, emoliencyjnie i zmiękczająco.
Gliceryna, która nawilża przesuszoną skórę, wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.
Alantoina, która wygładza i zmiękcza skórę oraz pobudza regenerację komórek.
(Opis z opakowania)

Poniżej wszystkie składniki kremu:



Czy poza tym jakoś dbam o skórę rąk? Przyznam się bez bicia że nie za bardzo. Od czasu do czasu stosuję peeling do rąk, najczęściej ten domowej roboty, wykonany z cukru i oliwy z oliwek. Raz na jakiś czas nakładam też maseczkę do rąk w formie grubej warstwy kremu na noc i to zakładam rękawiczki bawełniane, lub stosuję specjalną maseczkę do rąk oliwkową z Ziai. Ale to stosuję najwyżej raz na kilka tygodni. Sprzątam i zmywam naczynia bez rękawiczek (wiem, nie powinno się). Krem Iwostin Sensitia w zasadzie wystarcza mi za całą pielęgnację.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz