poniedziałek, 16 stycznia 2017

Pomadka Rimmel The Only One Matte Lipstick 700 Trensetter

Dziś przedstawiam Wam opinię na temat pomadki Rimmel The Only One Matte Lipstick. Jest to nowa seria pomadek tej firmy o wykończeniu matowym. Moja pomadka jest w kolorze nr 700 Trendsetter. To neutralny kolor, w stylu nude, pasujący każdej dziewczynie. Ja najbardziej lubię taki delikatne odcienie, której wyglądają na ustach prawie jakby ich nie było, a jednak usta są podkreślone.


Opakowanie jest niewątpliwym plusem pomadki. Jest nie tylko ładne, ale też funkcjonalne. Żeby je otworzyć, trzeba naprawdę silnie pociągnąć. Dzięki temu mam pewność, że szminka nie otworzy mi się w kosmetyczce, czy torebce, jak to już nie raz mi się przytrafiało.

 
 
Zapach pomadki jest delikatny, dość ładny, choć nie porywający, dla mnie jest on owocowo-waniliowy, słodki.
Kolor, jak widzicie na załączonym zdjęciu, ma bardzo ładny odcień nude wpadający w brąz. Dla mnie jest to idealny kolor, mimo tego, że wpada w brąz, jest dość zimny i pasuje do mojej ciemniejszej karnacji i czarnych włosów. Nie lubię kiedy szminka nude wpada w pomarańcz, a ten kolor jest świetny.
Wykończenie to jedna z najważniejszych cech tej szminki. Matowe pomadki są ostatnio bardzo modne, te z dużym połyskiem, czy (o zgroza) z drobinkami, nie odpowiadają mi. Muszę przyznać, że pomadka nakłada się bardzo przyjemnie. podczas malowania ust jest kremowa, bardzo jedwabista, natomiast po kilku chwilach zastyga na ustach, dzięki czemu jest bardzo trwała jak na taką "zwykłą" pomadkę. Jeśli nie jem i nie piję, trzyma się na ustach minimum 3 godziny. Dla mnie to dużo, gdyż zazwyczaj bardzo szybko "zjadam" pomadki.
Cena tej pomadki to około 30 zł. Nie jest to mało, ani też nie bardzo dużo.
 
Ocena ogólna: uważam, że pomadka jest warta swojej ceny. Kolor i wykończenie bardzo mi pasują, podoba mi się efekt na ustach.

 

1 komentarz: